AKTUALNOŚCI

2019-05-23

Vincenzo Nibali: "Giro dopiero się zaczyna". Czas na góry!

- Od wtorku rozpoczyna się nowe Giro, z wieloma podjazdami i wymagającymi etapami - powiedział Vincenzo Nibali. Kolarze wjeżdżają na Giro d'Italia w góry, w których lider Bahrain-Merida chce walczyć o zwycięstwo w całym wyścigu.


fot. BettiniPhoto

Wszyscy ci, dla których esencją kolarstwa jest walka na podjazdach, mogą się cieszyć na myśl o najbliższych dwóch tygodniach. Zawodnicy startujący w Giro d'Italia ropoczynają górskie etapy, na których mogą rozstrzygnąć się losy całego wyścigu. Z wielkimi nadziejami przystępuje do nich Vincenzo Nibali, który ma przed nimi dobrą pozycję wyjściową do walki o pełną pulę. Jego najgroźniejszym rywalem w tej walce wydaje się Primoz Roglic. Znakomity Słoweniec jechał założył różową koszulkę po pierwszym etapie i jechał w niej przez kolejne dni.


fot. BettiniPhoto

Sytuację zmienił szósty etap. Liderzy ekip odpuścili na nim dwunastoosobową ucieczkę kolarzy, których nie traktują jako rywali do zajęcia wysokich miejsc w klasyfikacji generalnej. Różową koszulkę przejął po tym etapie Valerio Conti. Dotychczasowy lider Primoz Roglic oraz inni kandydaci do zwycięstwa w całym wyścigu, jak Vincenzo Nibali, wypadli w „generalce” poza pierwszą „10”. Kolejne etapy nie przyniosły w niej wielkich zmian. Ogromną wolą walki wykazał się na nich najważniejszy obok Domenico Pozzovivo pomocnik Nibalego, Damiano Caruso, który jechał mimo choroby, jeden z etapów pokonując z gorączką 39 st. C.
 

fot. BettiniPhoto

Pierwszy tydzień wyścigu zakończyła indywidualna jazda na czas. – To będzie jeden z punktów zwrotnych tego wyścigu, który z pewnością zmieni klasyfikację generalną, bo będzie to pierwsze bezpośrednie starcie między rywalami w walce o różową koszulkę – mówił dyrektor sportowy Bahrain-Merida, Alberto Volpi. 34,8-km trasa na pierwszych 22 km była płaska. Następnie aż do mety prowadził 12,2-km podjazd do San Marino (śr. nachylenie 4,5% i maks. 11%). Zgodnie z przewidywaniami etap wygrał Primoz Roglic z czasem 51:52, wysokie 4. miejsce zajął Vincenzo Nibali, który stracił 1:05 do Słoweńca, ale pojechał najlepiej z konkurentów Roglica do triumfu w całym wyścigu. Zawiódł m.in. Simon Yates, tracąc do Roglica aż 3:11.


fot. BettiniPhoto

– Taka „czasówka” bardzo mnie cieszy. Starałem się nie podejmować wielkiego ryzyka w zakrętach na początkowej płaskiej części trasy [Nibali przez długi czas jechał w ulewnym deszczu – red.], a pod górę czułem się bardzo dobrze – powiedział „Rekin z Mesyny”. – Moje Giro rozwija się zgodnie z planem. Roglic, który jest specjalistą od jazdy na czas, zyskał nade mną dzisiaj trochę czasu, ale podążam do przodu krok po kroku i wiem, że pozostaje jeszcze wiele dni do końca Giro, a inni zawodnicy, którzy ponieśli dzisiaj straty, będą musieli atakować – dodał.
 

fot. BettiniPhoto

Przed dniem przerwy Nibali dał do zrozumienia, że ostrzy sobie zęby na dalszą część wyścigu. – Od wtorku rozpoczyna się nowe Giro d’Italia z wieloma podjazdami i bardzo wymagającymi etapami – podkreślił lider Bahrain-Merida, który w klasyfikacji generalnej zajmuje 11. miejsce ze stratą 3:34 do lidera Valerio Contiego. 2. jest Roglic, który dla Nibalego wydaje się najważniejszym punktem odniesienia. Kolarz ekipy Jumbo-Visma traci do Contiego 1:50. – Giro upływało dotąd pod znakiem złej pogody, która zmusiła wielu kolarzy do poświęcenia większych sił. Na mnie chłód nie ma aż takiego wpływu i wydaje mi się, że nie wyczerpałem jeszcze za dużo energii – mówi dwukrotny zwycięzca Giro.
 


fot. BettiniPhoto

 

Klasyfikację generalną wyścigu powinny mocno zmienić nadchodzące dni, podczas których góry zweryfikują marzenia wielu kolarzy. – Za wcześnie mówić, że to walka między Roglicem a Nibalim. Nikogo nie dziwi, że Roglic jest z przodu, bo dotychczasowe etapy stawiały go w roli faworyta. Jest jeszcze wiele gór i wielu rywali. Zaatakują go. Giro jeszcze się nie zaczęło – powiedział lider Bahrain-Merida dla velonews.com.

Zobacz profile wszystkich etapów Giro d'Italia 2019

Klasyfikacja generalna wyścigu po 11. etapie

1. Valerio Conti, UAE Team Emirates 45:02:05
2. Primož Roglic, Jumbo-Visma 01:50
3. Nans Peters, AG2R La Mondiale 02:21
4. Joaquín Rojas José, Movistar Team 02:33
5. Fausto Masnada, Androni Giocattoli-Sidermec 02:36
6. Andrey Amador, Movistar Team 02:39
7. Amaro Antunes, CCC Team 03:05
8. Valentin Madouas, Groupama-FDJ 03:27
9. Giovanni Carboni, Bardiani-CSF 03:30
10. Pello Bilbao,, Astana Pro Team 03:32
11. Vincenzo Nibali, Bahrain-Merida 03:34
12. Bauke Mollema, Trek-Segafredo 03:45
13. Pieter Serry, Deceuninck-Quick Step 03:47
14. Bob Jungels, Deceuninck-Quick Step 04:08
15. Mattia Cattaneo, Androni Giocattoli-Sidermec 04:34
16. Hugh Carthy, EF Education First 04:36
17. Davide Formolo, Bora-hansgrohe 04:42
18. Rafał Majka, Bora-hansgrohe 04:43
19. Sam Oomen, Team Sunweb 05:02
20. Richard Carapaz, Movistar Team 05:06