AKTUALNOŚCI

2019-04-18

Rowery wygrały na Narodowym - zobacz fotorelację z Bike-Expo

Około 600 osób testowało rowery Merida podczas niedawnego Bike-Expo. Trudno zliczyć tych, którzy odwiedzili na PGE Narodowym stoisko Meridy.



– To był intensywny i dobry weekend. Było mnóstwo sympatycznych spotkań i rozmów, setki przejażdżek testowych i uśmiechów wywołanych przez nasze rowery – mówi Mateusz Musioł z biura prasowego Merida Polska. W weekend 6-7 kwietnia PGE Narodowy wypełniły nowości czołowych dwukołowych marek, które przyciągnęły na Bike-Expo tysiące osób dzielących tę samą pasję.


 
Galerię wielu telefonów wzbogaciło w ów weekend zdjęcie Reacto Disc Team-E, zajmującego czołowe miejsce na stoisku Meridy, a także w niedawnym teście porównawczym magazynu „Tour”. Aerodynamiczny model z hamulcami tarczowymi pokonał w nim mocną konkurencję i przez „kolarski magazyn nr 1 w Europie” został uznany za najlepszy rower szosowy.
 
 
Nie brakowało także zwolenników Scultury 4000 w barwach Bahrain-Merida, której  kształty przemawiają do wielu osób nad ostrą linię Reacto stawiających klasykę.



Vincenzo Nibali, którego autograf ozdabiał podczas Bike Expo koszulkę Bahrain-Merida, w zależności od trasy i wyścigu wybiera między Reacto a Sculturą.



Obojętność to ostatnie słowo, które może określać stosunek wielu zwiedzających do Reacto i Scultury YC Edition. Jeden i drugi model miał swoich zwolenników.



Podczas Bike-Expo oba rowery były prezentowane także przy użyciu wyposażonych w przyssawki bagażników dachowych TreeFrog, które od tego sezonu są w dystrybucji Merida Polska.



Ogromne zainteresowanie wzbudzał podczas Bike Expo Silex 600, gravelowy rower Meridy. Z wielu stron oglądali go zarówno szosowcy, jak i wielbiciele wypraw, którzy sporo już przeczytali na jego temat i nie mogą się doczekać, żeby wnioski z lektury przenieść na szutrowy grunt.


 
– Jeżdżę sporo na szosie i może w przyszłości mój syn też będzie chciał pójść w moje ślady. Ten rower byłby idealny na początek – mówił ojciec ośmioletniego Kuby, który w tym czasie przymierzał się do Meridy Mission J Road. Uśmiech Kuby mówił sam za siebie, ojciec chyba miał rację.


 
Mission J Road jest dostosowany do potrzeb przyszłych mistrzów pod względem komfortowej geometrii z niskim przekrokiem, napędu i wyposażenia.



Tych, którzy od pierwszych kroków chcą przejść do pierwszych kilometrów, przyciągały inne dziecięce rowery Merida.



Nie brakowało również zainteresowanych rowerami M_Bike, zarówno dziecięcymi, jak i dorosłymi modelami, których siła tkwi w prostych i skutecznych rozwiązaniach oraz atrakcyjnej cenie.



Rowery M_Bike to m.in. trekkingowe modele T_Bike.



Również miłośnicy MTB mieli na czym zawiesić oko. Rowery górskie Meridy podczas Bike Expo to m.in. eBig.Nine 500 i eOne-Twenty 600, a także nowy One-Twenty 9. 600 i Big.Nine 5000.



Wśród osób odwiedzających stoisko Meridy na PGE Narodowym znalazły się i takie, które są związane z tą marką od czasów niezniszczalnego wg niektórych modelu Kalahari. Przyjemnie usłyszeć o tym, że "to już moja czwarta Merida, pewnie nie ostatnia".



Pełna nazwa kwietniowego wydarzenia to Bike Expo - Narodowy Test Rowerowy. Słowa te nabierały znaczenia na płycie stadionu, gdzie można było sprawdzić m.in. zawartość Mobilnego Centrum Testowego Meridy.



– Jeździło się bardzo przyjemnie, Meridy mają dobre zawieszenie i dobry stosunek jakości do ceny. Próbowałem rowerów z pełnym zawieszeniem, także tych elektrycznych. Myślę, że w górach jazda na rowerze elektrycznym będzie miała wielki sens, będzie można zaoszczędzić siły na podjazdach – komentował jeden z testerów.



Nie brakowało chętnych do sprawdzenia, jak jeździ eOne-Sixty, na którego w ostanich latach spadł deszcz nagród.

– Rower niemal sam jedzie, to bardzo fajny model do zabawy. Pierwszy raz jeździłem na Meridzie i mam bardzo dobre wrażenia, widać, że wykonanie też jest bardzo dobre – dzielił się wrażeniami z testów eOne-Sixty Mateusz.



– To megafajny rower, jest miękki, dobrze podjeżdża, na duży plus jest jego wyposażenie, można zablokować zawieszenie, sztyca regulowana jest bardzo fajna, koła są mega. Ogólnie rower jest bardzo dobrze skompletowany, fajnie się nim jeździ, jest dobry do zabawy, podjeżdżania i normalnej jazdy w terenie – ocenił One-Forty 800 jeden z testerów.



– Amortyzacja jest dobra, bardzo dobrze działają przerzutki i hamulce. Świetny rower – podsumował jazdę One-Twenty XT-Edition jeden z uczestników Bike Expo.



Wheelie królowało na płycie PGE Narodowego.



Spory dystans pokonał w ten sposób m.in. Julek, trzynastolatek o wielkich umiejętnościach i wielkim sercu do rowerów. Tak radził sobie z One-Forty 400.



Próbkę swoich umiejętności Julek przedstawia na swoim kanale YT - ProBro Official. Wszyscy, którzy podobnie jak on, chcieliby przetestować nowości Meridy, mogą to zrobić dzięki Mobilnemu Centrum Testowemu, które ruszyło ostatnio w Polskę.
 



W ciężarówce znajdują się m.in. modele One-Twenty 2019, którego nowa wersja jest określana przez projektantów Meridy najwszechstronniejszym rowerem w historii marki.
 


Podczas testów Meridy można sprawdzić także wielokrotnie nagradzane rowery elektryczne z napędem Shiman STePS.



– W przypadku rowerów enduro, takich jak w naszej ciężarówce, rower elektryczny poszerza teren eksploracji. Konstrukcja roweru enduro jest nastawiona głównie na zjazdy, w ograniczonym stopniu na podjazdy. Dzięki wspomaganiu elektrycznemu eksploracja gór w tej odmianie MTB staje się dużo łatwiejsza i przyjemniejsza. Nie trzeba harować pod górę, można się skupić na zjeździe i czerpać pełną przyjemność z jazdy – mówi Tadeusz Skwarczyński, product manager Merida Polska.



– Dobór rowerów w naszej ciężarówce testowej w tym roku jest szczególnie nastawiony na cięższe odmiany MTB. Sprzyja szeroko pojętemu enduro zarówno w wersji klasycznej, jak i elektrycznej. Szczególnie polecam przyjrzeć się tej drugiej odmianie rowerów, które pozwalają odkryć góry na nowo – mówi Tadeusz Skwarczyński.



– Merida znajduje się obecnie w ścisłej czołówce, jeśli chodzi o „fulle”. Potwierdzeniem niech będą oceny światowych mediów – podkreśla Skwarczyński. – Warto samemu przekonać się, jak jeżdżą nasze rowery z pełnym zawieszeniem w terenie – dodaje. Aby to zrobić, wystarczy zapisać się na testy poprzez formularz dostępny na www.rowerymerida.pl/testy. Zarezerwowany rower w wybranym dla siebie rozmiarze będzie gotowy do testów o wskazanej godzinie w określonym w formularzu miejscu.



– Było mega! Jeździłam na fullu Meridy, bo w domu mam tylko szosę i "sztywniaka", więc wybrałam fulla, żeby spróbować czegoś nowego. Trasa na płycie była bardzo fajnie zbudowana i pozwalała rzeczywiście sprawdzić rower – mówiła jedna z testerek podczas Bike Expo.



Merida Polska stała się oficjalnym dystrybutorem marki Sportful w Polsce. W jej strojach ścigają się m.in. Vincenzo Nibali i Peter Sagan. Pierwszym mistrzem świata w koszulce Sportful został w 1988 r. Maurizio Fondriest. Polski katalog 2019 Sportful można pobrać albo obejrzeć online.

Książęta szosy może i jeżdżą w Sportfulu, ale małe księżniczki nie potrzebują zaprzątać sobie głowy lajkrą.



Arystokraci asfaltu, odkrywcy ciężkiego terenu czy gravelowi tułacze – wszyscy oni mogli znaleźć coś dla siebie podczas Bike Expo.



Dziękujemy wszystkim, z którymi mogliśmy poczuć tę samą więź na PGE Narodowym. Do zobaczenia za rok!