AKTUALNOŚCI

2019-05-11

Testy Meridy dają do myślenia. "Teren staje się płaski", "jest o czym marzyć"

– Gdyby nie ta akcja, to nie miałbym o czym marzyć – uśmiecha się Łukasz Job, uczestnik testów Meridy w Nowym Sączu. – Jak się depnie na pedały przy funkcji Boost, nie ma wtedy żadnej górki, teren staje się płaski – dopowiada Wojciech Berezowski, podobnie urzeczony mocą roweru elektrycznego.



Ziemia jednak jest płaska? Niektórzy mogli odnieść ostatnio takie wrażenie. – To super uczycie, gdy depnie się na pedały przy funkcji Boost, nie ma wtedy żadnej górki, teren staje się płaski – mówi Wojciech Berezowski, który podczas majówki sprawdził z synem rowery elektryczne Merida w Starym Sączu. Współorganizowane przez nowosądecki sklep Bike Atelier testy pozwoliły mu sprawdzić wraz z synem, jak sprawują się na trasie modele eBig.Seven 600 oraz eBig.Trail. – Jestem chętny na każde następne testy – zapowiada.


 
Ze Starego Sącza Mobilne Centrum Testowe przeniosło się do Nowego Sącza. Tam możliwości eBig.Traila odkrywał Łukasz Job. – Na testy wybrał się ze mną znajomy, który uprawia górskie rowerowe rajdy, więc od razu pojechaliśmy w teren. Wrażenia były niesamowite. Gdyby nie slnik elektryczny, nigdy w życiu nie szusowałbym tak po lesie, przypomniały mi się czasy, gdy za dzieciaka robiłem podobne rzeczy na motocyklu typu cross – cieszy się. – Ludzie nie mają pojęcia, co potrafi rower elektryczny, wielu uważa, że jest tylko do jeżdżenia po asfalcie – dodaje. Stara się na bieżąco spełniać swoje marzenia i już wie, na co tym razem chce odkładać pieniądze. – Gdyby nie ta akcja, nie miałbym teraz o czym marzyć – uśmiecha się.


 
W Starym Sączu po raz pierwszy na rower elektryczny wsiadł Rafał Rusnarczyk. Jego wybór padł na Meridę eOne-Sixty 600. – Pierwszy ruch pedałami i po prostu "wow", rower praktycznie sam rusza, wystarczy nacisnąć delikatnie pedał. Łatwość i płynność jazdy była niezwykła, żadne wzniesienie nie jest przeszkodą – opisuje pierwsze chwile z e-bikiem. Nie zrobiło na nim wrażenia ok. 20-proc. nachylenie, po którym, jak mówi, wiele osób potrzebuje kilku minut na uregulowanie pulsu.

Wrażenie zrobiła na nim za to praca silnika Shimano STePS. – Tryby wspomagania działają świetnie. – Jeśli chcemy bardziej poczuć nogi, włączamy trybe co, a jeśli chcemy odpocząć, odpalamy tryb Boost i „pełna para”. Mam po testach megapozytywne wrażenia. To dla mnie nowe doświadczenie, którym dzielę się ze znajomymi.


 
Swój debiut na rowerze elektrycznym zaliczył ostatnio również Mateusz Kwidzyński, który podczas majówki wziął udział w testach w Kartuzach współorganizowanych przez tamtejszy sklep Bike Atelier. Jak przyznaje, MTB było mu dotąd obce, ale Merida eOne-Twenty przypadła mu do gustu. – Rower był świetnie dopasowany, miękki, znakomicie „wybierał” wszelkie nierówności. A silniczek elektryczny bardzo dobrze wspomagał przy większych podjazdach. Nie spodziewałem się, że jazda na rowerze ze wspomaganiem elektrycznym może sprawiać taką frajdę. Sam chętnie kupiłbym taki rower – mówi, chwaląc także ekipę sklepu z Kartuz. – Całe wydarzenie było świetnie zorganizowane. Obsługa i poczęstunek sprawiły, że każdy mógł się poczuć bardzo komfortowo. Mam nadzieję, że takie akcje odbędą się wkrótce ponownie.


 
Całą rodziną wybrał się na testy w Starym i Nowym Sączu Janusz Broda. – To świetny pomysł, żeby zrobić je właśnie w tych stronach. Mamy tutaj mnóstwo górek, niektóre z nich przy podjeździe wymagają doładowania, a takie właśnie zapewniają rowery elektryczne Merida – uważa.

Wspólnie z bliskimi mógł poczuć wsparcie Meridy eOne-Twenty oraz eOne-Sixty. – Są rewelacyjne. Przede wszystkim napęd działa równo od początku, bez szarpnięć i jałowego obrotu korbą. Również amortyzacja jest dość dobra, choć do przedniego „amorka” miałbym pewne zastrzeżenia, ale to też pewnie sprawa jego ustawienia i do tego jestem przyzwyczajony do innego. Zaletą e-rowerów Merida jest również ich mniejszy ciężar w stosunku do rowerów konkurencji – chwali Janusz Broda. Z pewnością nie żałuje majówki z elektrycznym wspomaganiem. – Całe wydarzenie oceniam na 6!



Każdy zainteresowany może samemu sprawdzić, jak jeżdżą wielokrotnie nagradzane rowery elektryczne Merida z silnikami Shimano STePS, a także ich klasyczne wersje bez wspomagania. Dzisiaj (11 maja) Mobilne Centrum Testowe zaparkowało przy trasach Enduro Trails w Bielsku Białej, gdzie będzie się pojawiać w każdą drugą sobotę miesiąca (8 czerwca, 13 lipca, 10 sierpnia). Jutro testy odbędą się w Lubinie, a następnie 25 i 26  maja w Łodzi. Aby zarezerwować rower dla siebie, wystarczy wypełnić formularz dostępny na www.rowerymerida.pl/testy.

Zobacz rowery elektryczne Merida z kolekcji 2019

Czytaj także
Ruszają nowe testy Meridy. Wjedź mocniej w teren!
Pierwsi testerzy poczuli moc w Częstochowie [video]
Rowery wygrały na Narodowym - zobacz fotorelację z Bike-Expo
One-Sixty czy eOne-Sixty? Toni Ferreiro wyjaśnia [video]
Rowery z pełnym zawieszeniem Merida. Który model dla kogo? [video]
eOne-Sixty 900E - najczęściej nagradzany rower w historii Meridy [video]
Merida eOne-Sixty 900-E - "nic do poprawy" [video]
One-Sixty vs eOne-Sixty - który szybszy? [video]
Shimano STePS E7000 - nowe wspomaganie sprawdzone na trasie [video]
Ojciec i syn zdobywają szczyty. Dla takich chwil warto mieć rower elektryczny [video]
Merida eOne-Twenty 800 - "e-bike do szaleństw!" [video]

Merida eOne-Twenty nagrodzona
Druga młodość 90-letniego rowerzysty. E-bike zrobił swoje
Rower elektryczny - jak można się na nim zmęczyć?
Merida eBig.Nine 500 - dobra nawet w Alpy